Pranie zasłon i firan bez prasowania: temperatura, wirowanie i jeden trik z wieszaniem
Jak uprać firany i zasłony, żeby nie prasować: 30 stopni, delikatny program, wirowanie do 600 obrotów i wieszanie wilgotnych prosto na karnisz.
Przepis, który załatwia 90% przypadków: pierz firany w 30°C na programie delikatnym, z wirowaniem najwyżej 400–600 obrotów, i wieszaj je wilgotne prosto na karnisz. Wyprostują się pod własnym ciężarem, a prasowanie zniknie z twojego życia. Działa to z prostego powodu: typowa firana jest z poliestru, który w niskiej temperaturze nie ma jak zagnieść się na stałe. Zagniatają go dopiero gorąca woda i mocne wirowanie — czyli dokładnie to, co robi z nią program „bawełna 60°".
Szczegóły, które robią różnicę.
Przed praniem zdejmij haczyki i rolki — potrafią podrzeć tkaninę i porysować bęben. Firanę wytrzep albo odkurz z kurzu, bo mokry kurz w bębnie zamienia się w szare smugi, których potem nie wywabisz.
Delikatną, cienką firanę pierz w poszwie na pościel lub w siatce do prania. Bębna nie upychaj: jedna duża firana albo jedna zasłona na cykl. Tkanina musi mieć miejsce, żeby się poruszać — ciasny bęben to zagniecenia, po które właśnie nie poszedłeś.
Proszek zamień na płyn. Proszek gorzej wypłukuje się z gęstych splotów i zostawia na białym smugi, które widać dopiero pod światło, czyli w oknie. Przy pożółkłych białych firanach dodaj wybielacz na bazie tlenu — nigdy chlorowy, bo chlor na poliestrze utrwala żółć zamiast ją usuwać.
Zasłony to inna liga i tu najpierw czytasz metkę. Bawełna i len piorą się zwykle w 30–40°C, ale potrafią się skurczyć, więc żadnej suszarki bębnowej. Welur i tkaniny dekoracyjne często wymagają czyszczenia chemicznego. Zasłony zaciemniające (blackout) z gumowaną powłoką pierz w 30°C bez wirowania i nigdy nie prasuj ich po stronie powłoki — skleisz ją i popęka, a zasłona z odchodzącym płatami blackoutem nadaje się już tylko do wyrzucenia. Zasada wieszania na wilgotno działa i tutaj, tylko cięższa tkanina schnie dzień–dwa, więc uchyl okno.
Częstotliwość: firany raz na 3–6 miesięcy, w kuchni i przy oknie od ulicy częściej. Zasłony wystarczy prać raz–dwa razy w roku, a między praniami odkurzać co kilka tygodni nasadką szczotkową na małej mocy. Głównym wrogiem tkanin przy oknie jest kurz, nie brud — i to on, a nie pranie, decyduje o tym, czy firana po trzech latach jest jeszcze biała.